Pomoc w dokumentach

W końcu mój mąż postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i przestać liczyć na awans w obrębie swojej obecnej firmy, a wziąć się za poszukiwania pracy w innej instytucji lub przedsiębiorstwie. Od roku powtarzałam mężowi, że na obecnym stanowisku nie wykorzystuje swoich wszystkich zdolności i umiejętności, dlatego powinien poszukać innego pracodawcy. Człowiek z jego wykształceniem, doświadczeniem zawodowym i stażem pracy powinien pracować jako dyrektor, a nie jakiś marny kierownik.

W związku z podjęciem decyzji o poszukiwaniach pracy na stanowisku dyrektora placówki lub dyrektora oddziału (dyrektor oddziału Rzeszów) mąż postanowił odświeżyć nieco swoje dokumenty aplikacyjne, których treść i forma odbiegają od stanu aktualnego. Z tego co pamiętam, mąż swoje CV napisał przed pięcioma laty, gdy ubiegał się o pracę w obecnej firmie. Od tamtego czasu sporo się zmieniło, mój mąż również.

Jako, że w naszym związku to ja byłam zawsze specem od wszelkich pism, dokumentów i estetyki, moim zadaniem zostało przeredagowanie dokumentów aplikacyjnych męża. Cały wieczór spędziłam na sklecaniu ładnych zdań i komponowaniu ich w jedną, powalającą całość. Mam nadzieję, że moja praca nie pójdzie na marne, mąż zostanie zaproszony na kilka rozmów kwalifikacyjnych i uda mu się wyrwać z firmy, która nie daje mu szans na dalszy rozwój zawodowy.  Mam też nadzieję, że swój sukces będzie po części zawdzięczał mojej ciężkiej pracy!


Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *