To, co lubię

Ciągłe siedzenie za biurkiem i wpatrywanie się w monitor zawsze stanowiło dla mnie najgorsze zajęcie z możliwych, dlatego kiedy tylko mogę odrywam się od pracy z komputerem i zajmuję czymś innym. Najnowsze analizy i raporty mógłbym analizować na komputerze, jednak skoro nie przepadam za korzystaniem z tego urządzenia, moja asystentka drukuje mi wszystkie druczki i przynosi do gabinetu do przejrzenia. Nie obchodzi mnie, że drukując dziesiątki stron dziennie zużywam papier i tusz – w końcu ja za to płacę, więc mam możliwość prosić o wszystko, na czym mi zależy. Czytanie papierowych wersji raportów jest o wiele przyjemniejsze i mniej denerwujące niż wpatrywanie się w migoczący ekran komputera, a ja nie mogę stresować się w swojej pracy więcej, niż jest to absolutnie niezbędne. Jako dyrektor oddziału Włocławek powinienem umiejętnie panować nad emocjami, by w razie jakichś niespodziewanych sytuacji podjąć najlepsze decyzje z możliwych.

Dużą zaletą zawodu dyrektora oddziału jest to, że od czasu do czasu występuje konieczność udania się na spotkanie z kontrahentem, dzięki czemu jestem zmuszony wyjść z firmy, wsiąść do samochodu i dojechać na wskazane miejsce. Robię to z prawdziwą przyjemnością i nawet najbrzydsza pogoda nie jest mi w stanie zepsuć wtedy humoru. Wyjeżdżając na spotkanie z klientem żegnam się z siedzeniem w biurze na przynajmniej dwie godziny, a uwolnienie się od siedzenia w czterech ścianach automatycznie wprawia mnie w świetny nastrój.


Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *