Dyrektor oddziału z zewnątrz, a dyrektor z awansu

dyrektor oddziału

Część pracowników na stanowisku dyrektora oddziału znalazła się tam z powodu awansu, część np. została przeniesiona z innego oddziału w tym samym mieście lub innym. Zastanówmy się, kto poradzi sobie lepiej – ktoś, kto pracował w danej firmie już wcześniej, czy zupełnie nowa osoba?

Brak ograniczeń kluczem do sukcesu

Osoba z zewnątrz, cechuje się chłonnym umysłem. Potrafi często z dużą dozą dystansu dostrzec problemy, które nękają daną firmę i spróbować je rozwiązać. Z kolei osoba, która pracuje w danym oddziale już od jakiegoś czasu, może cechować się jednotorowością myślenia, które nie pozwala szerzej spojrzeć na dany problem i rozwiązać go w kreatywny sposób.

Z drugiej strony pracownik awansujący, zaznajamia się jedynie z nowymi obowiązkami. Zna ogół funkcjonowania danej placówki, wie czego się spodziewać, co pozwala mu na bardziej precyzyjne działanie w danym obszarze. Jak się okazuje, oba sposoby wkroczenia na to stanowisko mają swoje niewątpliwe plusy jak i minusy. Jednego trzeba być pewnym – dla każdego obejmującego tak poważne stanowisko, wiąże się to z ogromnym stresem, który w początkowej fazie może powodować niewielką nieporadność pracownika.


3 komentarzy
  1. Avatar dla Michał

    Myślę, że osobie z zewnątrz trudniej się wdrożyć, ale ma na starcie większe poważanie wśród pracowników niż „kolega, który awansował”

    Odpowiedz

  2. Avatar dla Tomek

    Wiem z doświadczenia, że osoba z zewnątrz ma większe poważanie wśród pracowników niż kolega, który awansował.

    Odpowiedz

    1. Avatar dla Antoni

      Często tak się dzieje.

      Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *